Kolejna, 19. już edycja konkursu Galerii Plakatu AMS wzbudziła gorące dyskusje. Inspirując się hasłem przewodnim „Jedz ostrożnie”, artyści mieli za zadanie stworzyć plakaty na temat zdrowego odżywiania.

Chcieliśmy uświadomić, jak istotne jest zdrowe jedzenie i sprowokować do zmiany kulinarnych przyzwyczajeń. Wyrobić nawyk czytania etykiet. Nauczyć poruszania się w natłoku często sprzecznych informacji, diet, a nawet mód żywieniowych. Zbudować świadomość faktu, jak wiele zależy od tego, co jemy.
– Małgorzata Augustyniak, wiceprezes AMS
źródło: Nowy Marketing

Ż(r)yj i daj żyć innym

Do konkursu zgłoszono ponad 700 propozycji. Wybór jury niektórzy uznali za kontrowersyjny: aż 4 ze zwycięskich 7 prac odnosi się do otyłości. Kiedy nagrodzone plakaty pojawiły się na wiatach przystankowych w całej Polsce, w internecie zawrzało. Część pomysłów uznano za krzywdzące, dyskryminujące, stygmatyzujące osoby chore na zaburzenia odżywiania czy otyłość. Zamiast promować godne naśladowania zachowania – piętnowały osoby z nadwagą za ich wygląd.

Moim zdaniem

Z zawodowego punktu widzenia: doceniam formę przekazu. Nie jest tajemnicą, że lubię soczyste gry słów. Prace Michała Łąckiego (nagroda główna, kiełbasa-dynamit na różowym tle), Magdaleny Wosik (trupia czaszka z widelcem) czy Anny Gawron i Dariusza Ogrodowczyka (Ż/r/yj) są dosłowne i zmuszają do refleksji. O to chodzi w tego typu kampaniach. W prostocie siła. Timing też jest idealny, bo plakaty pojawiły się w przestrzeni społecznej w czasie formułowania postanowień noworocznych. Rozumiem jednak zarzuty, jakie można mieć do „Jedz ostrożnie”. Zarzuty, których mogłoby nie być, gdyby wybór jury nie ograniczył się do tych skrajnie uproszczonych interpretacji tematu konkursu.

Prosto… czy prostacko

W debacie na ten temat mało wspomina się o tym uproszczeniu, stawiającym znak równości między niezdrową dietą a otyłością. Przecież problem jest znacznie szerszy! Złe nawyki żywieniowe skutkują szeregiem problemów zdrowotnych, a nadwaga jest tylko jednym z nich. Wszyscy powinniśmy jeść zdrowo, bez względu na to, ile ważymy i jak wyglądamy. To nie kwestia estetyki, a zdrowia, którego nie widać gołym okiem. Patrząc pod tym kątem, laureat głównej nagrody poszedł w dobrym kierunku. Autorzy kreacji z otyłym mężczyzną na malutkim krześle biurowym lub tej z hamburgerem zamiast brzucha zgubili się gdzieś w ciemnym zaułku, założywszy klapki na oczy i spłaszczywszy cały przekaz do łopatologii. Podobnie zrobiło całkiem niedawno Ministerstwo Zdrowia w kampanii „Nie serwuj sobie choroby”.

Nieważne, jak mówią?

Rozumiem chęć wzbudzenia emocji w odbiorcach. Doświadczenie branżowe uczy nas, że bez tego przekaz nie będzie skuteczny. Jednak nie same emocje są tu ważne, ale również ich rodzaj. Czy granie na poczuciu winy, zawstydzanie, poniżanie, wyśmiewanie – zachęcą kogokolwiek do zmiany nawyków żywieniowych? Według mnie nie. Pokusiłabym się wręcz o stwierdzenie, że zastosowany skrót myślowy, utożsamiający złą dietę z otyłością, może zobojętnić osoby z prawidłową wagą na kwestie profilaktyki chorób dietozależnych. Szczególnie jeśli na tym przekaz się kończy, nie wskazując odbiorcy dalszej drogi.

Może na fali tej ogólnointernetowej dyskusji dojrzejemy do tego, żeby kampanie społeczne o zdrowym odżywianiu poruszały, nie poniżając? Jak widać poniżej – da się!

Dr Reddy’s

City Harvest

American Heart Association

Prace nagrodzone w konkursie Jedz Ostrożnie można obejrzeć w Galerii Plakatu AMS. 

A jeśli chcecie jeść zdrowiej, możecie wpaść na stronę Stowarzyszenia Spożywo. Współpracujemy z nimi od kilku lat i wiemy, że ich porady są bez konserwantów, za to z dużą ilością sensu!