Mobile first albo określenie każdego nowego roku rokiem mobile – któż z nas się z tym nie spotkał? Okazuje się, że mimo iż wciąż komputer jest narzędziem, które najczęściej służy nam do przeglądania Internetu, to ilość czasu spędzonego w sieci z poziomu telefonu również co roku wzrasta. Sytuacja ta daje świetne możliwości reklamodawcom, ponieważ promocja kierowana przez urządzenie mobilne może być dużo bardziej angażująca dzięki wykorzystaniu możliwości, jakie daje smartfon oraz formaty rich media.

Brzmi enigmatycznie? To przejdźmy do rzeczy. Najnowsze technologie pozwalają nam na wiele. Jeszcze do niedawna banery animowane, banery video wydawały się niezwykłym rozwiązaniem. Tymczasem w dobie powszechności rich media wchodzimy na kolejny stopień możliwości, czyli udział użytkownika w tym, co dzieje się na ekranie. Co więcej, zostają wykorzystane czujniki, aparat, aby działanie nie ograniczało się jedynie do kliknięcia. Takie rozwiązania popularyzują się wraz z każdym dniem i coraz więcej wydawców je wykorzystuje.

Mikrofon, kamera, akcja!

W pierwszym przykładzie formatu interaktywnego, który zaprezentowany jest poniżej, zaangażowanie zbudowane zostało dzięki możliwości edycji wizualnej komunikatu promocyjnego. W tym wypadku polega na wgraniu własnego zdjęcia, wyborze ramki i udostępnieniu w social mediach. Który z reklamodawców nie marzy o tym, żeby użytkownicy z własnej inicjatywy udostępniali materiały z brandingiem danej marki? Dzięki nowatorskiemu, nienachalnemu pomysłowi, odbiorca – nie opuszczając treści wydawcy – daje się zainteresować światem marki, a nawet dzieli się z innymi tym, czego sam doświadczył.

Panorama na sukces

Od pewnego czasu na popularności zyskują zdjęcia panoramiczne. Wraz z rozwojem smartfonów coraz więcej modeli zyskuje tę funkcję. Warto też ją wykorzystać w formacie reklamowym. Pozwala ona na pokazanie więcej na tym samym rozmiarze baneru, angażuje użytkownika, który poruszając telefonem może zobaczyć np. wnętrze samochodu z bliska. Daje wrażenie przebywania w środku. Dobrze przemyślana kreacja w tym wypadku jest połową sukcesu.

Dobre wibracje

Kolejny format reklamowy wykorzystuje wibrację, jednak za ‘zgodą’ użytkownika. Po jego interakcji z reklamą, w poniższym przykładzie przez pogłaskanie kota, czyli przesunięcie palcem po ekranie, telefon zaczynał wibrować, co ma symulować zachowanie zwierzęcia w czasie pieszczot. Świetnie wykorzystany pomysł sprawia, że odbiorca się uśmiechnie i dobrą emocję połączy naturalnie z marką reklamowaną.

Balans i równowaga

Innym sensorem, który można wykorzystać kreując format reklamowy na mobile, jest żyroskop. Na co dzień odpowiedzialny za wyłapywanie momentu, w którym chcemy np. zmienić ułożenie fotografii z pionu w poziom. Jak się okazuje, jest to również element wart zastosowania w kreatywnej reklamie. Możliwości jest tu naprawdę wiele. Jedną z nich przedstawia poniższa kreacja, na której ruchy wyczuwane przez żyroskop sprawiają, że światła promowanego samochodu podświetlają inną część treści na stronie internetowej.

W to mi graj!

Kto z nas nie grał na telefonie czekając w kolejce do lekarza? Co gdyby gra pojawiła się w ramach baneru i nie wymagała instalowania, rejestrowania? To kolejny sposób na nienachalną i angażującą reklamę. W to wszystko wpleciony został branding, który przy okazji nawiązuje do gry. Nic zobowiązującego, a jednak na końcu jest możliwość przejścia na stronę producenta.

Akcja – interakcja

A może przekazać innowacyjność produktu poprzez zaangażowanie użytkownika? Na taki pomysł wpadli twórcy interaktywnej reklamy pralki Samsung, której wyjątkową cechą jest możliwość dodania zapomnianych ubrań już w trakcie prania. Odbiorca reklamy może wirtualnie dorzucić do pralki zagubioną skarpetkę, dzięki temu podejmuje kontakt z nowym produktem z własnej woli. Przyciągnięta przez zabawę uwaga przenosi się na przekazywany komunikat i w ten sposób producent uświadamia potencjalnego nabywcę o istnieniu danego artykułu.

Jesteś tuż obok mnie

Ciekawą opcją dla reklam jest wykorzystanie geolokalizatora. Łatwiej jest przekonać do zakupu, jeśli zainteresowani produktem dowiemy się, że jego sprzedaż odbywa się tuż obok. Baner może się pojawiać podczas wyszukiwania na mapie, ale także już na samym banerze może pojawić się opcja sprawdzenia najbliższego punktu sprzedaży.

Nie jest to jedyny możliwy sposób wykorzystania geolokalizacji. Dzięki tej funkcji reklama może zostać również dopasowana na wiele innych sposobów, ponieważ wiedząc, w jakim miejscu znajduje się odbiorca, możemy np. sprawdzić, jaką ma pogodę. Przekaz reklamowy się na tym może oprzeć poprzez pokazanie samochodu jadącego w deszczu lub słońcu, albo jak na poniższym przykładzie –dobraniu odpowiedniego kosmetyku, który się sprawdzi w danych warunkach atmosferycznych.

 

Szukasz pomysłu na oryginalne rich media? Nie bój się zainwestować w interaktywne reklamy mobile. Jeśli powyższe przykłady nie przekonały cię jeszcze do końca, poniżej przedstawiam kilka porównań ze standardowymi, statycznymi banerami.

STANDARDOWE BANERY BANERY RICH MEDIA
Najczęściej są w formacie GIF albo JPG. Zazwyczaj zawierają teksty oraz elementy graficzne 2D. Dzięki temu, że są w formacie HTML, można wkomponowywać reklamy z video i audio, które są dużo bardziej wszechstronne niż statyczne obrazki.
Kreacje są lekkie, mogą ważyć nawet kilka KB, co przydaje się, jeśli chcemy wykorzystać tę samą kreację u wielu wydawców. Pliki są o wiele częściej bardzo duże, ale są tego warte dzięki temu, jak wiele możliwości dają.
Są mało albo nawet nie są wcale interaktywne. Po prostu są statyczne. Są interaktywne, dużo bardziej angażujące, dynamiczne.
Nie łączą się z innymi technologiami. Banery mogą być zsynchronizowane z JavaScriptem i HTMLem.
Interakcja odbywa się tylko w jeden sposób – poprzez kliknięcie. Interakcja może być prowadzona na wiele sposobów.

Podsumowując, mobilne rich media wykorzystujące sensory dają okazję do zbudowania pogłębionej relacji z potencjalnym klientem, zaangażowania go i przekazania mu w nietypowy sposób zalet reklamowanego produktu. Warto tym bardziej skorzystać z takich formatów teraz, kiedy nie są jeszcze bardzo popularne, więc co za tym idzie – bardzo się wyróżniają i przyciągają uwagę.

Powyżej opisane przykłady są jedynie wskazówką, ponieważ przy tworzeniu ich naszym największym przyjacielem, ale i ograniczeniem jest wyobraźnia. Ciekawy koncept w połączeniu z dobrze dobraną technologią to połowa sukcesu. Nie można też zapominać o grupie docelowej, ponieważ nie każdy interaktywny baner sprawdzi się do każdego odbiorcy. Smartfon to niezwykle osobiste urządzenie, dlatego warto wykorzystywać jego możliwości do tworzenia zindywidualizowanych i dopasowanych przekazów reklamowych.

Na koniec dwa przykłady mobilnych reklam rich mediowych z naszego, polskiego podwórka. Pierwsza z nich wykorzystuje panoramiczne zdjęcie. Poruszając telefonem, odbiorca ma okazję zwiedzić podwodny świat.

Druga natomiast nawiązuje do zimowej akcji McDonald’s, który swoją lubelską restaurację przykrył szklaną kulą. W środku wszystko było pokryte śniegiem i wyglądało jak w zabawkowej śnieżnej kuli – pozytywce. Na tej podstawie przygotowali świetną kreację rich mediową, na której przedstawili właśnie zdjęcie tej śnieżnej kuli. Interaktywność tego formatu polegała na tym, że pojawiał się komunikat, by potrząsnąć telefonem, tak jak to robi się właśnie ze śnieżną kulą. Efekt do zobaczenia poniżej.

Źródła:
https://www.mobileads.com/gallery
YOC, yoc.com/pl/yoc-mystery-ad-pl/
https://bannerboy.com/brain/?post=jl-addwash-300×600
https://www.rmf24.pl/